E-chomik.eu - Forum dyskusyjne: Moja mała Balbinka - E-chomik.eu - Forum dyskusyjne

Skocz do zawartości

  • 2 stron +
  • 1
  • 2
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Moja mała Balbinka

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   miranda 

  • Nowy czytelnik
  • Grupa: Czytelnicy
  • Postów 22
  • Rejestracja: wto, 06 lip 10

Napisano 27 styczeń 2012 - 15:44

Juz był jej czas. Chociaż wczoraj jeszcze wyrywała się dziarsko, nie dając podać sobie leków. Myślałam, że jeszcze pożyje, że ten chomik nie może po prosu umrzeć. Już kilka razy myślałam, ze po niej, bo wiecznie odwalała samobójcze akcje (typu skok ze stołu jak się odwróciłam żeby wziąć smakołyk do ręki, ucieczki z klatki i z samli, klinowanie się w prętach, chomik kaskader łażący pod sufitem niczym nietoperz) ale nie sądziłam, że to już, tuz po tym, jak było coraz lepiej z leczeniem jęczmienia.

Ech. Mój pierwszy tak dlugo żyjący i tak niezsocjalizowany z człowiekiem chomik. Miała dobre życie, mam nadzieję.

2 lata i 5 miesięcy.
Bublinka, Bąbelek, Balbisia, Balbi.

Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika
Dołączona grafikaDołączona grafika Dołączona grafika
0

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   MartaPasek 

  • Opiekun chomików
  • Grupa: Czytelnicy
  • Postów 354
  • Rejestracja: śro, 15 cze 11
  • Płeć:Kobieta
  • Miejscowość:Gliwice

Napisano 27 styczeń 2012 - 18:15

Współczuję...
Zaznała u ciebie radości :)
0

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   grala 

  • Asystent chomikomaniaka
  • Grupa: Czytelnicy
  • Postów 1466
  • Rejestracja: pon, 26 kwi 10
  • Płeć:Kobieta
  • Miejscowość:Gd

Napisano 27 styczeń 2012 - 18:17

Przykro mi...
[*]
Trzymaj się
http://www.forum.e-c...arotka/Szarocia
Moje maleństwo ;)
Szarotka jest u mnie od 12.04.2010r.
Kocham Szarotkę ;) <33 ;*:*
0

#4 Użytkownik jest zalogowany   Monikax0x 

  • Z chomikami za pan brat
  • Grupa: Czytelnicy
  • Postów 643
  • Rejestracja: pon, 18 lip 11
  • Płeć:Kobieta
  • GaduGadu:10087891
  • Miejscowość:Czarnków

Napisano 27 styczeń 2012 - 19:02

Ślicznotka.
Przykro mi.
[*]
0

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   Kocham_Milutke_xD 

  • Asystent chomikomaniaka
  • Grupa: Czytelnicy
  • Postów 1525
  • Rejestracja: nie, 15 lis 09
  • Płeć:Kobieta
  • GaduGadu:10449005
  • Miejscowość:Suwałki

Napisano 27 styczeń 2012 - 19:38

cudowne stworzenie.. 3maj się!
0

#6 Użytkownik jest zalogowany   jula308133 

  • Forumowicz
  • Grupa: Czytelnicy
  • Postów 213
  • Rejestracja: pon, 05 gru 11
  • Płeć:Kobieta

Napisano 27 styczeń 2012 - 19:50

Piękny chomiczek [*]. Trzymaj się , na pewno miała najlepszy dom jaki tylko mógł jej się trafić :)
Pozdrawiam.
0

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   Paryzanka 

  • Chomikowy anioł stróż
  • Grupa: Czytelnicy
  • Postów 2242
  • Rejestracja: pon, 07 cze 10
  • Płeć:Kobieta
  • GaduGadu:9398954
  • Miejscowość:Lublin

Napisano 27 styczeń 2012 - 23:24

Maleńka kochana :(
(*)
Dołączona grafika
Mycho! Nigdy Cię nie zapomnę...[*]
0

#8 Użytkownik jest zalogowany   Nelaw2 

  • Wielbiciel chomików
  • Grupa: Czytelnicy
  • Postów 1085
  • Rejestracja: nie, 13 mar 11
  • Płeć:Kobieta
  • Miejscowość:woj. Mazowieckie

Napisano 27 styczeń 2012 - 23:48

[*]
Na ostatnim zdjęciu już nie żyła ... ?
0

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   Kocham_Milutke_xD 

  • Asystent chomikomaniaka
  • Grupa: Czytelnicy
  • Postów 1525
  • Rejestracja: nie, 15 lis 09
  • Płeć:Kobieta
  • GaduGadu:10449005
  • Miejscowość:Suwałki

Napisano 28 styczeń 2012 - 00:11

Wyświetl postUżytkownik Nelaw2 dnia 27 styczeń 2012 - 23:48 napisał

[*]
Na ostatnim zdjęciu już nie żyła ... ?


Było w innym temacie że miały jechać do weterynarza.. i nie zdążyły :(

0

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   miranda 

  • Nowy czytelnik
  • Grupa: Czytelnicy
  • Postów 22
  • Rejestracja: wto, 06 lip 10

Napisano 28 styczeń 2012 - 08:21

Wyświetl postUżytkownik Kocham_Milutke_xD dnia 28 styczeń 2012 - 00:11 napisał

Było w innym temacie że miały jechać do weterynarza.. i nie zdążyły :(



Jeszcze żyła, myślałam, że się wygłupia, że śpi i nie może się dobudzić, ale zdałam sobie sprawę z tego, że to chyba już koniec, pojechałam do weta, ale w drodze odeszła. Pani wet była załamana, wzięła ją do kremacji, naprawdę było jej przykro, bo leczyła ją od dłuższego czasu.
Zrobiłam zdjęcia, bo myślałam, że śpi mi na ręku, co się nigdy nie zdarzyło, no ale mówię, w międzyczasie jak się nie obudziła, ogarnęłam temat.
0

Udostępnij ten temat:


  • 2 stron +
  • 1
  • 2
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych